Newsletter subscribe

PC_100_2039

„Album” to rzecz o naszych korzeniach, śląskich korzeniach, o tym, czym dla młodego pokolenia jest

rodzima gwara, śląska kultura, tradycja, czy jest ona nam potrzebna. Młodzi aktorzy, przygotowując

się półtora roku do premiery, mieli za zadanie zebranie anegdot ze swoich rodzin, jak najbardziej

prawdziwych historii opowiadających zarówno historię ich familii, ale też swoiście rozumiany

fenomen śląskości. Tych wszystkich historii, trochę poplątanych jak nasze dzieje, trochę zabawnych –

nie brakuje nam, Ślązakom, poczucia humoru, a trochę refleksyjnych – choćby z powodu powolnego

odchodzenia w niebyt pokolenia starek i starzików, wysłuchał Maciej Dziaczko pisząc tekst.

1609732_10152802034948084_908539180203236566_n

Premiera „Albumu” Pomostu

10 maja 2014r.  Miejsce wykonania: Orzesze – Jaśkowice

Dziś premiera „Albumu”, czyli czwarte pokolenie Pomościaków na scenie. Dzisiejszy wieczór to premiera spektaklu „Album” w wykonaniu Integracyjnej Grupy Teatralnej „Pomost” z Orzesza. Czwartego z kolei „pokolenia” grupy. Wystąpili przy zapełnionej publicznością sali widowiskowej w Jaśkowicach i jak z dumą podkreślili ich poprzednicy, z pokolenia „trzeciego” – utrzymali bardzo dobry, wysoki poziom występu. A te pochwały usłyszeli m.in. od Alicji Różańskiej, Piotra Pioreckiego i Tomasza Parchańskiego. Czyli pokazali kunszt aktorski na jaki mogą się wznieść młodzi ludzie w wieku szkoły średniej, którzy należą do obecnego pokolenia „Pomostu”. „Album” to rzecz o naszych korzeniach, śląskich korzeniach, o tym, czym dla młodego pokolenia jest rodzima gwara, śląska kultura, tradycja, czy jest ona nam potrzebna. Młodzi aktorzy, przygotowując się półtora roku do premiery, mieli za zadanie zebranie anegdot ze swoich rodzin, jak najbardziej prawdziwych historii opowiadających zarówno historię ich familii, ale też swoiście rozumiany fenomen śląskości. Tych wszystkich historii, trochę poplątanych jak nasze dzieje, trochę zabawnych – nie brakuje nam, Ślązakom, poczucia humoru, a trochę refleksyjnych – choćby z powodu powolnego odchodzenia w niebyt pokolenia starek i starzików, wysłuchał Maciej Dziaczko pisząc tekst przedstawienia.

Wyreżyserowała go opiekunka artystyczna „Pomostu”, Iwona Woźniak. Gdyby nie zapał, poczucie misji, doskonały warsztat i wyjątkowa osobowość reżyserki, nie byłoby ani „Albumu” ani tej grupy. Dlatego jej właśnie, Iwonie Woźniak, należą się szczególne brawa i gorące podziękowania, że to już czwarte pokolenie młodych orzeszan bryluje na scenie, i to niezmiennie pokazując się w doskonałej formie. Od swoich Pomościaków otrzymała po premierze okazały tort i kwiaty, zebrała też gratulacje, podobnie jak cała grupa, od Małgorzaty Lorens, dyrektor MOK (grupa działa przy orzeskim Ośrodku Kultury), od Jana Macha, przewodniczącego Rady Miejskiej i wiceburmistrza Andrzeja Bujoka. I od całej publiczności, wśród której nie zabrakło rodziców młodych aktorów, którym też należą się podziękowania za to, że wożą dzieciaki na próby, odwożą, że ich wspomagają, że są jak jedna, wielka rodzina. Bez tego entuzjazmu tak wielu osób nie byłoby dzisiejszego, wspaniałego wieczoru.

Izabela Więcławska/ Gazeta Orzeska